„W małym-wielkim świecie konbini”
„Dziewczyna z konbini” to moje pierwsze spotkanie z Serią z Żurawiem (powieści o Dalekim Wschodzie), jak i w ogóle z Wydawnictwem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tej książki jest ostatnio pełno wszędzie, więc sam postanowiłem przekonać się o co w niej chodzi. Było to zupełnie miłe spotkanie. Keiko Furukura to niczym niewyróżniająca się mieszkanka stolicy Japonii. Od kilkunastu lat pracuje w jednym z sieciowych konbini, niewielkim sklepie w dzielnicy biznesowej sprzedającym głównie artykuły spożywcze. Niby wszystko w porządku, ale czy na pewno? Jest bezdzietną singielką, od lat pracującą dorywczo(!) w zwykłym sklepie, bez żadnych aspiracji czy chęci awansu. Swój czasu poza konbini spędza na okazyjnych spotkaniach ze znajomymi oraz siostrą i przebywaniem w mieszkaniu o mikroskopijnym rozmiarze. Jej życie może wyglądać na bardzo nudne. I cóż, właściwie tak jest. Ale to wszystko tylko pozory, gdyż Keiko nie jest zwykłą kobietą. Co więcej, bardzo by chciała taką być. Chciałby wtopić się w...