Posty

Wyświetlam posty z etykietą autobiografia

Sportowiec też potrafi pisać

Obraz
Karol Bielecki, „Kola”, znany polski piłkarz ręczny, który grał w reprezentacji Polski na pozycji lewego rozgrywającego.  To dzięki niemu i kilku jego znajomym z boiska, m.in. Sławkowi Szmalowi (bramkarzowi, a zarazem przyjacielowi Karola) polska piłka ręczna zaczęła rosnąć w popularność! Wysokie osiągnięcia przez męską drużynę narodową, a także rozpoznawalni zawodnicy to jeden z czynników wzrostu zainteresowania się właśnie tą dyscypliną sportową. W swojej książce Karol Bielecki, zwany przez wielu Kolą, opisuje swoją drogę do zwycięstwa. Zwycięstwa, które jak wszyscy wiemy, było ciężkie. Osoby nawet niezainteresowane piłką ręczną zapewne pamiętają wypadek jaki miał miejsce w 2010 r., gdzie na boisku Bielecki odniósł dramatyczną kontuzję – stracił lewe oko. Wówczas kibicowała jemu cała Polska, a Kola pokazał, że po tych wydarzeniach nie może pokazać lęku i słabości. Bardzo szybko powrócił na parkiet jako czynny zawodnik, a co więcej jako reprezentant Polski. Jak sam opisuje, ni...

Niech fakty ujrzą światło dzienne

Obraz
Kuba Wojewódzki, dziennikarz muzyczny, telewizyjny i prasowy, satyryk, związany z TVN i od niedawna również pisarz. Jak na razie autor jednej książki, Nieautoryzowana autobiografia. Wojewódzki nie jest postacią obojętną, często kontrowersyjny, podchodząc do swoich rozmówców jako żartowniś. Na swoim koncie ma kilka sukcesów. Jednak nie o jego sławie, lecz kilka słów o lekturze… W książce ukazał w sposób szczery swoje życie z kobietami, z uczuciami jakimi je obdarowywał. Nie brakuje również wątku o autach, które jak wszyscy dobrze wiecie UWIELBIA. Odniósł się także do wątku zarabiania pieniędzy, bo jakże o tym mogło by zabraknąć, skoro wozi się tak drogimi samochodami. Wspomina swoją przeszłość oraz zdradza niuanse na temat zawodu dziennikarza. Czytając tę pozycję miałam różnego rodzaju odczucia. Po pierwsze czułam zażenowanie. W 30% książka nie ma co ukrywać – składa się z żartów, które nie są śmieszne, albo śmieszą tylko samego autora. Przypominają raczej suchary z Familiad...