Posty

Wyświetlam posty z etykietą WielkaLitera

Wielki bestseller sięgnął bruku… - „A ja żem jej powiedziała”

Obraz
Tak jak wcześniej pisałam nie lubię czytać książek, którymi wszyscy się zachwycają. Zrobiłam jednak wyjątek od reguły – kiedy dostałam w prezencie debiutancką książkę Katarzyny Nosowskiej, którą notabene uwielbiam jako wokalistkę zespołu Hey i świetną tekściarkę, od razu postanowiłam przeczytać. Ciekawość, co jedna z Twoich ulubionych wokalistek mogła napisać zwyczajnie wygrała! Niestety, jej tekściki znajdujące się w tej książce, których nie mogę nazwać nawet felietonami są przeciętne i aż rażą czytelnika swoją banalnością. Autorka często powtarza swoje myśli czy przedstawia rzeczywistość jakby nikt nie widział, co dzieję się wokół niego, kreując się na prorokinię naszych czasów, wyważając drzwi, które już od dawna są otwarte. Język jest prosty, momentami  moim zdaniem aż irytujący czytelnika swą banalnością. Nosowska zwraca się do czytelnika jak do dobrego kolegi ze szkolnej ławki czy przyjaciela, któremu chce przedstawić swój punkt widzenia na świat. Poruszane kwestie, taki...