Recenzja - "Wojenna korona" Elżbiety Cherezińskiej
Na
recenzję „Wojennej korony” Elżbiety Cherezińskiej, czyli
najnowszej części już-serii-nie-trylogii„Odrodzone
królestwo” trzeba było trochę poczekać, gdyż poczułem
leciutki przesyt tą historią. Nieco odczekałem i powróciłem do
piastowskiego świata. Autorka
zdecydowanie nie schodzi w kolejnej części ze swojego wysokiego
poziomu i oferuje ciekawą kontynuację losów znanych nam już
bohaterów.
Dokonało się. Na skroniach Władysława Łokietka spoczęła królewska korona. Ale wrogowie króla rosną w siłę. Jan Luksemburski wygrywa straszliwą bitwę pod Mühldorf i wyrasta na ważnego europejskiego gracza. Krzyżackie intrygi sprawiają, że wyrok papieski jest nie do wykonania. Władysław zaczyna pojmować, iż żadna dyplomacja nie pozwoli mu odzyskać Pomorza. Wchodzi w sojusz, który nikomu w Europie nie przyszedłby do głowy. Zaskakuje wrogów i wkracza na wojenną ścieżkę, by dokonać zemsty za królobójstwo sprzed trzydziestu lat. Nie ma jednak pojęcia, że na życie jego jedynego syna czyha nieznany wróg. Następca tronu jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a na królestwo polskie rusza potężna armia Jana Luksemburskiego. Wcześniej pisarka zaznaczała, iż „Płomienna korona” to ostatnia część „Odrodzonego królestwa”. Jednak skuszona zapewne sukcesem serii, jak i chęcią dopowiedzenia pewnych losów, napisała „Wojenną koronę” (autorka wyjaśnia swoją decyzję również na swojej stronie internetowej). Czy udało jej się oddać szczególny klimat poprzednich części? Zdecydowanie tak! Bałem się nieco powrotu do tej historii, zwłaszcza z powodu tego niewielkiego przesytu związanego z lekturą poprzednich tomów, jak i tego, czy odnajdę się w akcji kolejnej części. Strach ten był zupełnie niepotrzebny. Tło historyczne jest, jak zwykle, świetnie zarysowane. Akcja powieści toczy się w latach panowania Władysława Łokietka (1302-1327), tuż po jego koronacji, gdy to musi on starać się o to, by nikt nie zaatakował Królestwa, bo, jak zwykle, wrogów wokół nie brakuje. Z detalami autorka oddała ten szczególny nastrój niepokoju, jak i klimat średniowiecza, który nęci nas już do jej twórczości od lat. W tej kwestii jest już mistrzynią. Nie brakuje też oczywiście spisków, knowań i konfliktów, które tak zgrabnie prowadziły też akcję w poprzednich tomach. Tutaj też się nie rozczarujecie! Nie zabrakło też nawiązań do religii Słowian. Wszystkie elementy są odpowiednio wyważone, więc nie można odczuć żadnych przegięć. Otwarte zakończenie sugeruje
nam zdecydowanie, że powstanie kolejna część.
Jeśli już od dawna śledzicie losy bohaterów „Odrodzonego królestwa”, to nie muszę Was zachęcać do sięgnięcia po „Wojenną koronę”. Na polskim rynku brak tak intrygującej serii powieści historycznych. Dla chcących zagłębić się w świat wykreowany przez Elżbietę Cherezińską polecam zacząć swoją przygodę od pierwszego tomu, czyli „Korony Śniegu i Krwi”. Zapewniam, że
się nie rozczarujecie.
Tytuł: Wojenna korona Autor: Elżbieta Cherezińska Wydawnictwo: Zysk i S-ka Rok wydania: 2019 Tłumacz: - Ilość stron: 672 Gatunek: powieść historyczna Dodatkowe informacje: Czwarty tom cyklu Odrodzone królestwo.

